podróże przez czas, przestrzeń i myślnię.
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
niedziela, 23 sierpnia 2009

...ponieważ głupotę i niewiedzę należy piętnować.

Wchodzę sobie na onet, klikam na jakiś link w Wiadomościach, czytam notkę, a pod nią widzę coś takiego:

screen

Konkretnie chodzi mi o 'Wydarzenia tygodnia', w powiększeniu:

banner_lol

Widzimy już coś? No na pewno widzimy dumnie biało-czerwony kontur Polski wyłaniający się/wyskakujący z niebieskiego konturu kontynentu. Ale coś poza tym? Jeszcze naciskamy w IrfanView '+' kilka razy i mamy:

banner_lol_big

W tym momencie Mohikanka powinna chyba coś już przeczuwać, chociaż nie wiem jakie są aktualnie jej zainteresowania personalno-geograficzne. :*

Hej, a to po lewo od Polski? Wygląda trochę jak... hmm..

 

Werble...

 

Naciskamy w IrfanView magiczny klawisz 'H' oznaczający horizontal flip czyli odbicie lustrzane w poziomie...

 

Tadaaa!

banner_lol_reverse

I oto nagle dowiadujemy się, że Polska pochodzi z...

z terenów polarnych prowincji Nunavut w Kanadzie! =)

canada

Skąd te młoty z onetu to wytrzasnęły? I skąd onet takich młotów wytrzasnął?

sobota, 15 sierpnia 2009

facepalm

I'm so fucking stupid.

22:55, lenahtan
Link Komentarze (1) »
wtorek, 11 sierpnia 2009

Jest dla mnie dużym problemem kwestia oceniania innych ludzi. Według jakich kryteriów mam oceniać ludzi? Tych których znam, tych, których nie znam.

I nie chodzi tutaj o to, że nie powinno się oceniać ludzi, szufladkować, dolepiać etykiet.

Nie powinno się, ale się to robi, więc nie bawmy się w hipokryzję.

A więc idzie sobie dreso-skejt przez ulicę, my w korku, on nam śmiga przed maską. Czy jest naprawdę taki tępy, na jakiego wygląda? Czy wygląd to dobre kryterium? A może i dobre, ale ja mam złą skalę? Może on normalnie wygląda, tylko ja chodzę ubrany jak obdartuch? A jak go ocenić 'wewnętrznie'? Czy jest złym człowiekiem, skoro łamie przepisy ruchu drogowego? Ale nie zrobił nic strasznego, i tak wszyscy stali w korku. Może spieszył się do babci, którą się opiekuje? Albo jest głodny i myślał o obiedzie u mamy? Ale taki dreso-skejt? Przecież widać, że on słucha hip-hopu. Pewnie jego tok rozumowania wygląda następująco: "HWDPHWDPHWDP"... No ale przecież podobno istnieje dobry, inteligentny hip-hop z wartościowym przekazem?

Diabeł przebrany za Temidę waży na szalach rozrastające się w jednakowym tempie dwie gałęzie domysłów i wynikająych z nich ocen. Jedna gałąź pozytywna, druga negatywna. Splatają się ze sobą w niektórych miejscach.

Jeszcze gorzej jest z ludzmi, których znam, albo z którymi muszę jakoś interaktować. (jest takie słowo w ogóle?) A już najgorzej, kiedy jednocześnie jedno i drugie. Wtedy w moim zachowaniu będzie widać ślad mojego stosunku do nich, a stosunek do nich będzie wynikał z mojej ich oceny. Z tego, za kogo ich mam, co sobie o nich myślę ogólnie i co sobie pomyślałem ostatnio, na podstawie ich niedawnych zachowań. I to wszystko niby tak pod/poza/nieświadomie, a jednak świadomość tych procesów gryzie w jelita.