podróże przez czas, przestrzeń i myślnię.
czwartek, 30 grudnia 2010

Dzieci wszechświata. Biesy. Zaginione królestwa. Tęsknię za tobą. Hexwood. Shogun. Król bólu. Droga do zniewolenia.

22:09, lenahtan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 grudnia 2010
czwartek, 23 grudnia 2010

Poruszam się gdzieś pomiędzy tym czego nie chcę a tym co chcę ale nie mogę.

21:37, lenahtan
Link Komentarze (2) »
wtorek, 21 grudnia 2010

Słowo wstępu

Na początek prosze o uwzględnienie faktu, że jestem jedynakiem. Konkluzje mogą być inne w przypadku posiadania rodzeństwa (zawsze rozwalało mnie słowo 'posiadanie' w 'posiadaniu rodzeństwa').

Są 3 Wielkie Odkrycia.

Odkrycie Pierwsze

Małe dziecko odkrywa, że jego rodzice nie są nieśmiertelni, a także nie są idealni, nie są nieomylni, nie wiedzą wszystkiego i w ogóle nie są tacy naj jak dziecko myślało. (Tak w zasadzie nie pamiętam swojego przechodzenia przez tą fazę, ale wszyscy mówią, że tak jest, więc pewnie jest.)

Odkrycie Drugie

Trochę większe dziecko odkrywa, że jego rodzina nie jest idealna ani 'modelowa', a wręcz jest dosyć dziwna, nienormalna, dysfunkcyjna może nawet.

Odkrycie Trzecie

Jeszcze trochę większe dziecko odkrywa, że nie ma rodzin idealnych, a nawet nie ma takich w 100% 'normalnych'.

Post Scriptum

Paradoksalnie, refleksja nad tymi dawnymi odkryciami wcale nie dawała i nadal nie daje komfortu.

23:26, lenahtan
Link Komentarze (2) »
środa, 15 grudnia 2010

Woot! Połowa grudnia! Prezentów prawie nie ma. Jakieś listy są. =) Wigilie: pracowa, ściankowa, koleżeńska i ta, której się paradoksalnie w tym roku najbardziej boję: domowa. Zaraz idę jeździć, znowu w największą zimę. Nie wiem gdzie wypadł mi ponad miesiąc z cyklu jazd do prawka. Brakuje mi czasu na wszystko. Zaraz zacznie brakować pieniędzy. Miałem dziś strasznie ciężki sen po którym obudziłem się zaskakująco wyspany (nie mylić z wysrany - bo t9 w starym telefonie mylił te słowa). W koło jest tyle kobiet, że kręci mi się w głowie. I ta zima. Śnieeeeeeg!

07:51, lenahtan
Link Komentarze (2) »
piątek, 03 grudnia 2010
środa, 01 grudnia 2010

Ale do 22 w pracy siedzieć to nie jest aż taki fun jak myślałem.

22:58, lenahtan
Link Dodaj komentarz »