podróże przez czas, przestrzeń i myślnię.
niedziela, 31 stycznia 2010

Spostrzeżenie #1

Michal (26-01-2010 19:31)
lol, nie moge z mojej starej
Michal (26-01-2010 19:31)
nie lubi ogladac filmow sensacyjnych albo tam gdzie sie zabijaja
Michal (26-01-2010 19:31)
a z zaciekawieniem oglada reportaze o morderstwach, o pobiciach, typu tvn uwaga itp
Michal (26-01-2010 19:32)
mowie to mojej starszej a ona: "nie o morderstwach! tylko jak np. dzieci do beczek wkladali..."

Lenahtana komentarz #1: Lol. Ale faktycznie, moja mama ma to samo, jak i wiele osób (głównie kobiet).

Spostrzeżenie #2

Michal (28-01-2010 10:29)
http://www.youtube.com/watch?v=UNnBlMB3L84
Michal (28-01-2010 10:29)
lol, gosciu opowiada na waznym spotkaniu o nowym produkcie a ubral sie jak ciec

Lenahtana komentarz #2: Kucze, to jest Steve Jobs z Apple, już trochę stary i zużyty, ale jednak ten Steve Jobs z tego Apple... Nie jestem ich fanem, ale nawet ja wiem, że Jobs od dawna zawsze tak się ubiera na prezentacje nowych produktów, to chyba ma byc część jego geekowsko-luzackiego stylu, może nawet staranie wystudiowana przez jakiegoś PR-owca... A przychodzi ignorant i rozwala cały misterny image w pizdu! ;D Zupełnie nowy punkt widzenia i kolejne celne spostrzeżenie Michała.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

3 urodziny bloga właśnie dopiero co były =) No i licznik wpisów jest chyba bardzo blisko 500.

sobota, 09 stycznia 2010

Mikołaj przyszedł dwojako - trochę za późno, bo przecież już dawno po Świętach, nie wspominając o Mikołajkach, a jednocześnie trochę za wcześnie, bo miał być dopiero 18 stycznia. ;) Ale jest! =]

środa, 06 stycznia 2010

Może mi ktoś w prosty sposób wytłumaczyć, jak kogoś może obrażac krzyż wiszący na ścianie np. w szkole? Serio pytam. Jestem wierzący, ale jednocześnie bardzo otwarty oraz nie lubię narzucania się, więc sam nie chciałbym, żeby krzyż, będący symbolem mojej wiary, narzucał się komuś, obrażał go czy mu przeszkadzał - bo to tak, jakbym w pewnym sensie ja sam narzucał się komuś lub obrażał go. Ale chciałbym najpierw to zrozumieć. Jak kawałek drewna, który w końcu dla takiego ateisty nie jest niczym więcej jak właśnie kawałkiem drewna, może kogokolwiek obrażać? Według mnie to zakrawa o paranoję, ale może jednak mylę się, dlatego proszę o wyjaśnienie i argumentację każdego chętnego.

niedziela, 03 stycznia 2010

Czego tak naprawdę do tej pory nauczyłem się pracując nad magisterką?

Bynajmniej niczego związanego z tematem badań. Badań, które wygenerowały opasłe gigabajty surowych danych.

Nauczyłem się skryptowania.

Wszystko da się zautomatyzować. Niektóre rzeczy wręcz trzeba automatyzować, bo inaczej wymagałyby setek tysięcy nudnych kliknięć i setek nowych myszek. ;) Tak więc pliki łączą się, obracają, przecinki zmieniają się w tabulatory i odwrotnie, średnie liczą się.

Nawet nie nauczyłem się dobrze skryptować. Za to nauczyłem się podpierać wszystkie nieefektywne skrypty-kolosy malutkimi patyczkami po bokach, żeby się nie przewracały.

I tak oto mam skrypty windowsowego cmd, które wywołują: skrypt Perla, skrypt VBS, który odpala Excela z makrem, inne skrypty cmd, pliki sesji CFXa, które same w sobie korzystają z Perla... Nie domki z kart, ale pałace z baniek mydlanych.

Postanowienie noworoczne: nauczyć się Perla na tyle, żeby korzystać tylko z niego. :E

23:58, lenahtan
Link Dodaj komentarz »