podróże przez czas, przestrzeń i myślnię.
Blog > Komentarze do wpisu

Wczoraj skończył się 3-tygodniowy sprint w pracy. Mocno mnie zmęczył ten sprint. A ostatni tydzień to już w ogóle mnie zniszczył. Wczoraj ostatkiem sił w pracy, ledwo ledwo Masa i w domu bardzo bardzo bardzo powoli posiłek, nie-wiem-po-co-facebook, 2 strony książki i zgon. I po prawie 10 godzinach snu oczekuję trochę lepszego samopoczucia niż ZAMUŁA TOTALNA Z BÓLEM GŁOWY!? No hello?

Tymczasem zaraz musze się szykować na offroad.

sobota, 30 listopada 2013, lenahtan

Polecane wpisy

  • Epitafium dla dzieci we mgle

    Wiesz co? Byliśmy jak dzieci we mgle, jak ślepcy, jak stado antylop na polu minowym. Tak mniej więcej wyglądało nasze poruszanie się w czasie. Może minus te min

  • Za Kostka

    Zechciałem, więc wróciłem. Faktycznie, to wcześniej okazało się kłamstwem. Nie o tym jednak. W ten weekend byliśmy u znajomych, świeżo po ślubie i podróży poślu

  • Dzień przez weekendem we Wrocławiu

    Jutro Wroclove. A dziś zostałem rozpuszczony i rozbity na drobne chujki w sferze emocjonalnej przez kawałki alkoholu, muzyki i kontaktu. Nawet nie wiem dlaczego