podróże przez czas, przestrzeń i myślnię.
Blog > Komentarze do wpisu

Bez toniku

Lubię piwo. Zawłąszcza te bardziej egzotyczne. Niefiltrowane, niepasteryzowane, pochodzące z małych browarów. Nowe, ciekawe smaki.

Lubię wina... choć totalnie się na nich nie znam. Ale każde mi smakuje, przynajmniej każde powyżej bariery 10zł za butelkę. Smak, zapach, mm.

Wódki.. w zasadzie nie lubię, ale piję, i widze rózniece w smaku, drobne niuanse.

Ale gin... Tylko gin ma w sobie moc powalającą na kolana, która jednocześnie daje lekkość pozwalającą latać. Ale ta MOC... jak ciężka, metalowa rura waląca w nieprzytomną głowę. Ale nadal - delikatna choć perwersyjna pieszczota, jak takie łaskotanie, które jest gorsze od bólu. Choć jest dobrze, to jednak jest źle, ale chcesz więcej, chociaż chyba już lepiej nie, ale jednak, tak.

Cholera, a miałem sobie zrobić tylko herbatę.

poniedziałek, 08 lutego 2010, lenahtan

Polecane wpisy

  • Szary niedzielny poranek

    Chyba wiem, co będzie dalej. Ale szczegółów nie jestem pewny. The darker it gets, the stronger I am. And emptier. A Marlow zbliża się do Kurtza. Nie mogę się do

  • Dieta

    I sit beside the fire and think ... napisał poeta. Który napisał też kilka innych rzeczy, niekoniecznie wierszem, którymi ludzie się podniecają. Ja tam wolę wie

  • Old School Holywood Baseball

    Tak więc ostrzeliwany byłem ostro, chociaż z góry wiedziałem gdzie spadnie połowa pocisków. No i jakoś wyszedłem z tego obronną ręką z pięcioma palcami. Poza ty

Komentarze
2010/02/08 11:20:26
osz ty.